Marihuana - objawy i skutki
NarkotykiMarihuana to najpopularniejszy narkotyk wśród młodzieży, lekceważony i niesłusznie uważany za nieszkodliwy.
Spożycie marihuany, pomimo licznych kontrowersji, sankcji społecznych, stanowi dziś popularną formę "zakazanej rozrywki" – "bezpieczną i naturalną" alternatywę wobec "twardych" narkotyków.
Marihuana (potocznie: trawa, grass, dżoint, gandzia, maria, ziele) to zielonobrazowe liście i nasiona, mieszanina suchych liści i kwiatostanów przypomina suszona natkę pietruszki bądź majeranek. Marihuana najczęściej przyjmowana jest poprzez palenie jej suszu w skrętach lub szklanych naczyniach, często z domieszką tytoniu. Można spotkać również inee - mniej popularne - metody przyjmowania konopii tj. ciasteczka, nalewki czy tabletki. (THC) rozpuszcza się jedynie w alkoholu i w tłuszczach.
Tetrahydrokannabinol (nazwa angielska TetraHydroCannabinol, C21H30O2), w skrócie THC jest izomerem kannabidiolu i główną substancją psychoaktywną zawartą w konopiach indyjskich. Należy do grupy związków chemicznych zwanych kannabinoidami. Jest praktycznie nierozpuszczalny w wodzie, natomiast rozpuszcza się w rozpuszczalnikach organicznych, np. alkoholu, tłuszczach.
W krótkim czasie po przyjęciu THC oddziałuje na ośrodkowy układ nerwowy powodując umiarkowane zaburzenia percepcji, euforię oraz poczucie głębokiego relaksu. Ze strony układu krążenia występuje przyspieszenie akcji serca, zaś we krwi spada poziom cukru powodując zwiększenie łaknienia, tzw. "gastrofazę".
Działanie:
Efekty doświadczane po spożyciu marihuany są indywidualne i zależne od ilości, rodzaju oraz jakości surowca, sposobu przyjmowania, a także genów, organizmu czy ogólnej sytuacji. Najczęstsze z nich, to:
- polepszenie nastroju,
- tymczasowe upośledzenie pamięci krótkotrwałej, pobudzenie wyobraźni,
- "otwarcie zmysłów", wzmocnienie percepcji, wzmożona wrażliwość na bodźce,
- osłabienie koncentracji,
- zaburzenia w percepcji czasu,
- zwiększone łaknienie,
- suchość w ustach i pieczenie oczu, spowodowane wyschnięciem śluzówek,
- przyspieszone tętno, uczucie chłodu,
- spadek aktywności fizycznej,
Objawy:
- gadatliwość,
- euforia,
- zwiększony apetyt (tzw. gastrofaza"),
- chichotanie,
- zaburzenia koordynacji ruchowej,
- przekrwione oczy,
- żółtopomarańczowe zabarwienie białkówek,
- kaszel,
- uczucie odprężenia.
Skutki:
- zaburzona ocena sytuacji,
- spadek koncentracji,
- zobojętnienie,
- przewlekłe zapalenie oskrzeli i krtani,
- astma oskrzelowa,
- depresje,
- lęki i psychozy.
Marihuana i haszysz (kanabinole) są produkowane z konopi indyjskich. O zażywaniu mogą świadczyć słodkawa woń oddechu, włosów i ubrania, nagłe zainteresowanie hodowlą roślin, fifki, fajki, bibułki papierosowe.
Źródło:
"Wikipedia"
"Zdrowie rodziny", Publikat S.A. 2007
Komentarze (242)
Zapisz sie do RRS feed tego komentarzatylko dla vipów
...
...
Wyluzuuujcieee....
Więc zastanówcie się jeszcze póki macie czas , oczywiści nie mówię , żebyście przestali jarać , bo nikomu tego nie życzę
, ale żeby palić z umiarem . ...
... Jestem jeszcze młoda wiec korzystam z zycia do póki mogę...
ps
hhe
najlepiej własnych taka natura człowieka sam bym sie wysmiał jeszcze pol roku temu teraz mam pierdoloną depreche czuje sie pusty jak pierdolona przysłowiowa blondynka.. ale to minie ja to wiem bo nad tym pracuje. i chuj mnie obchodzi co o mnie myslicie... Pale rok i od 3 miechów co dziennie
Dorośli Jebcie się bo myślicie ze zjedliście wsio rozumy.
to nic złego
konkretna bomba po wiaderku i prawdziwe objawy sami skomentujcie
Marichuana - moje przeżycia
Mam prawie 18 lat i pale od 3 lat . Nie jestem typem nastolatka , który biega po kolegach z kartką w kieszeni i jara po piwnicach . Od niecałych 2 lat mam dziewczynę z którą wiążę plany na przyszłość . Jestem z nią dzień w dzień , a od środowiska koleżków dawno się już odciąłem . Nie myślcie że ze znajomymi się nie spotykam ale chodzi mi o to że teraz prawie cały czas poświęcam mojej dziewczynie a od czasu do czasu ze znajomymi coś sobie przysmażymy . Oczywiście pierwszy raz zapaliłem na blokach pod wpływem % nie wiedziałem co to jest ale wiecie jak to 15 latek eksperymentowałem . Przez to poznałem starsze towarzystwo , zacząłem palić parę razy w tygodniu . Wszystkie kieszonkowe szły właśnie na faje , alkohol itd . Parę razy spróbowałem też amfetaminy ale po 3 razach stwierdziłem że to gówno i do tej pory nie tykam tego choć wiele osób mnie nie raz namawiało . Co do marichuany byłem uzależniony ... pózniej już paliłem dzień w dzień , uciekałem z lekcji , kradłem tylko po to aby mieć pieniądze na jaranie ale nie chwaląc się dostawałem od rodziców jak na nastolatka ich dość sporo . Był pierwszy przypał i detoks parę miesięcy . Na początku było trudno ale pózniej o tym zapomniałem i obiecałem sobie że już tego nie zapalę , a jednak . Zapaliłem po dłuższym czasie z naciskiem kolegów i nie żałuję . Było zupełnie inaczej i wiedziałem że już muszę palić ją z głową . Znam dużo osób uzależnionych od marichuany , byłem świadkiem jak znajomi dostawali drgawek tylko dlatego że w ten dzień nie udało się nic zadziałać . Od tego przypału co wam napisałem marichuane palę parę razy w tygodniu z dłuższymi i krótszymi przerwami , poprawiłem się w nauce , poznałem dziewczynę . Aby mieć dobrą bombkę wystarcza mi 3-4 chmury z bonga , a wcześniej kopciłem po niecałej sztuce na głowę . Jestem abstynentem nie pije wogóle alkoholu . Marichuana teraz pozwala mi się zrelaksować , zapomnieć o problemach , a wcześniej zależało mi tylko na tym aby mieć jakąś fazę . Marichuane muszą palić osoby dojrzałe psychicznie , które wiedzą co to jest i do czego służy . Dużą rolę odgrywa też towarzystwo w jakim się kręcisz , bo ja początki miałem zbyt nieciekawe i niemiłe patrząc z biegiem czasu . Co do negatywnych skutków jarania jestem bardziej zmulony choć nie mam dużych zaników pamięci jak to u wszystkich bywa , Jeżeli mam coś wykuć na blachę idzie mi to bez problemu
Widzę też że parę osób napisało ze po paleniu miało myśli samobójcze , dostawało paniki . Czytałem , oglądałem i rozmawiałem dużo o marichuanie . Jeżeli ktoś jest smutny , zdołowany maryśka nie zawsze zrobi tak że od zaraz będzie lepiej . Zależy też od tego co właśnie sobie nabiłeś bo zupełnie inną miałem faze np po holendrze czy chemolu . Czasem po spaleniu maryśki osoba może bardziej się dołować niż dołowała się przed jaraniem . Może jeszcze bardziej zagłębić się w smutku jaki towarzyszył mu tego dnia . Przez marichuane jestem lepiej nastawiony do życia , jeżeli trzeba byłoby jaranie mógłbym rzucić na dłuższy czas bez żadnego problemu . Inni potrzebują zapalić papierosa , inni wypić piwo wieczorem , inni kawę z rana .. marichuana jest to normalna używka , która już dawno powinna być zalegalizowana . Szkodzi jak każda inna i wszystko to co napisałem w poprzednim zdaniu . Nie rozumiem ludzi którzy krytykują palących marichuane , a sami nigdy nie zajarali . Przeminie stare pokolenie i już niedługo w Polsce będziemy mieli Jamajke . Pozdrawiam
maaryśka jest git

MARIHUANA-POZYTYWNA
jak zalegalizują będzie kurewsko wyjebiście posadzimy wszyscy planty skręcimy grubego skurwiela i będziemy może myśleć racjonalniej .. sądzę że mam wyjście z tego i dobry motyw by przestać jarać... kobieta to najpiękniejsze co może być i jej poświęce czas ale w wakację skręcę z nią grubego i tak właśnie jest zajebiście panowie / panie do wszystkich mówię jest zajebiście i marichuana nie jest szkodliwa !! tylko dla urojonych coś z głową może źle wpływać wystarczy obrać cel i drogę .. doszedłem do wniosku szybkiego xD że będę ją palił ale rzadziej po prostu bo codziennie paląc traci się zmysły przestając .. nie palę od 6 dni i czuje się normalny kontaktowy i nie wiem sam.. kurwa musze pomyśleć nad swoim życiem!!! ci co mają problemy podobne do moich niech dadzą plusa !!
Trawka pomocna w drodze do sukcesu...
Zioło dla ludzi mądrych i twardych psychicznie
...
Macie może jakieś rady?
Ludzie !!!
Nie miałem nigdy żadnych objaw. Napiszę wam szczerze, że kiedy zacząłem palić zioło to mój umysł zaczął się rozwijać. Kiedyś miałem na wszystko wyjeb... i nic nie rozumiałem, a gdy palę już dłuższy czas rozumiem teraz czym jest życie. Zmieniłem się nie do poznania. Tak naprawdę to THC mnie uspokaja. Zawsze gdy jestem nerwowy, wyciągam lufkę i ubijam sobie porządnego bucha. Nie było takiego dnia kiedy nie miałem zioła schowanego gdzieś w domu, lub przy sobie. Choć nie mówię że zawszę je palę. Palę tylko wtedy, kiedy jestem bardzo zmęczony lub gdy jestem w złym humorze. Szczerze wam powiem to gdy zobaczyłem niektóre komentarze tutaj typu marihuana jest nie zdrowa to bardzo się zdenerwowałem. Teraz właśnie kręcę sobie lola bo też lubię sobie przyjarać dobrego 5 cm jointa. Pozdrawiam was !
Bless !!
Marihuana pozytyw
bardzo jestem sobie wdzięczny że spróbowałem, gdyż z życia trzeba korzystać a dzięki trawce mogłem sobie wszystko rozkminić,
Polecam dla osób które mają dużo rzeczy na głowie
jaj sobie nie róbcie
Nie mogę uwierzyć
Od kiedy wyjechałam z Holandii miałam spokój z takiego typu ludźmi, już myślałam, że nigdy się z nimi nie zetknę. Do wczoraj.
Znajomi urządzili "wigilię". Pojawiła się trawa, alkohol itp. Ogólna atmosfera: kupa wzajemnego przekrzykiwania się, nic nie słychać, każdy udaje, że słyszy innych, ludzie tracą wątek, oczy szkliste, wzrok mętny. Wyszłam stamtąd po 2h. Pytania: Już idziesz, no jak to? Smutny obrazek w pamięci: facet z dobrej rodziny, inteligentny, mający fajnych rodziców i kupę kasy upija się i kurzy marychę dla towarzystwa, po to, żeby być cool.
Jestem bardzo asertywna. Gdzieś mam, co "ludzie powiedzą". Tylko, że mam 30 lat i chyba dlatego stać mnie na odmowę. Włosy mi na głowie stają jak pomyślę, pod jaką presją znajdują się teraz młodzi ludzie.
*****************
Do wszystkich wielbicieli cudownych efektów:
-bóle głowy- idź do lekarza, marycha nie pomoże Ci dziecko na tętniaka, domagaj się tomografii a nie tabletek
-cud lekarstwo na problemy małżeńskie? - to już jest reklama jak się patrzy. Cóż człowieczku, jeżeli przed marychą nie umiesz rozmawiać z drugą osobą, to po marihuanie tez nie będziesz umiał. Nie łudź się, że rozwiążesz problemy społeczne, małżeńskie lub zaczniesz jasno myśleć. Jeśli brakuje Ci wyzwań, celu, ciekawego życia, fajnej kariery, inspirujących przyjaciół, no to niestety nic Ci nie pomoże, a już na pewno nie marihuana.
- marihuana jako sposób na bycie cool? - uwierzę. Tylko dlatego, że nie robisz niczego bardziej cool. Niczego naprawdę sexy, jak wiszenie na linie nad 1200 m przepaścią. Lub cokolwiek innego. Trzymasz plakaty idoli na ścianach? Po co naśladujesz zamiast być kimś do naśladowania?
Nie potępiam Was. Palcie, jeśli musicie. Tylko znajdźcie swoją drogę do sukcesu, pokój w sercu i ścieżkę życia. Żebyście nie przegrali żadnej szansy na to, aby stać się w życiu kimś.
Inaczej za 30 lat będziecie co najwyżej pracować zmywając gary w sieci restauracji należącej do Hindusa, który nigdy nie był na tyle głupi aby cokolwiek ćpać.
palenie nie jest złe...


ciągnąć backto jest to!!!;p
ja lubie od czasu do czasu sie zajarac idobrze mi wtedy jest nie ma zadnej spiny stresu jest luzik









Zielarz głosi nową prawdę


GANJA - roślina życia

Niech nikt z tych palantów którzy nie palą mojej kochanej sensi nie mówią żę jest zła . Moje całe życie kręci się wokół niej . Pali mój ojciec , brat i matka , pali dziadek , sąsiad i sąsiadka . Nie wim jak można żyć bez niej i to wcale nie jest uzależnieniem . Gdy pierwszy raz byłem na jamajce ( byłem na niej 28 razy ) to gdy zabaczyłem te liście tą łodygę to się po prostu zakochałem . Teraz gdy jad na Jamajkę pierwsze co to człuję moje święte ziele . Więc wy zjebani babilończycy odkurwcie się od rastafarian dobrze ? . Mam dość waszej nędznej polityki . A z wami RASTA niech będzie JAH i Haile Selassie !!! Nie jest ciekawie!!!
taka prawda
paliłem zioło i czytałem tyle artykulow o tym że ho ho!!! teraz nie pale... przykro mi... ziolo i myslenie to jak woda i zapalki... lubie pivo, lubie basen, lubie swojego mercedesa, lubie wspinaczke, lubie sex, lubie swoją dziewczyne - i jej koleżanki też, ale co do ziółka.... zielonej cioci marysi, códownego pakieciku, malutki zipo woreczku... Ojcze Szatanie!!! nigdy więcej zielska! mój znajomy jeszcze na to cierpi... oczka jak żaluzje, kroki konającej lamy - czasami to on nawet nie chodzi tylko pływa po chodnikach, na głowie kutasy - albo dredy jak kto nie woli i od tygodnia robi sobie przerwe od jarania bo pozniej jak zapali bedzie mial wieksza peezde...w przeciagu 15 min rozmowy umawiam się z nim w sobote na browar a pod koniec rozmowy on się mnie pyta czy idziemy na jakieś piwo w sobote... no dobra spoko! ja mogę iść! i żeby to było tylko raz... ale nie.... bardzo fajny z niego kumpel ;] lubie sluchac jak pierdoli o tym ze chmury mu sie fajnie przesowaja i ze on czuje jak serce bije gołębiowi i naprawde ciesze sie że ja nie osiagalem wyzszego stopnia upalenia...
aha i jeszcze... nie wszyscy pala ziolo... kiedys tak myslalem bo jak palilem to znalem duzo osob ktore jaraja i z nimi sie raczej tylko bujałem po kątach z wiaderkami... teraz sądze ze wszyscy maja mercedesy bo ja tez mam.... wy tez macie? chyba wszyscy mają... gardzę każdym kto nie ma mercedesa!! to zwykłe śmiecie!
ide spać, adjuzz....
MOJE DOŚWIADCZENIA Z GANJA SINCE 1998
mimo,ze jestem zwolennikiem takie jest moje zdanie.Marihuana jest dla mądrych ludzi,którzy mają w sobie na tyle samozaparcia ze uzywają jej z głową. Nie należy przesadzac z ganja w ilościach większych niz sztuka dziennie bo moze to sie odbić echem na relacjach z ludzmi niepalącymi,współpracownikami ogólnie mozesz sie doprowadzić do stanu w którym bedziesz miał "wy***bane" na wszystko i wszystkich. ALE TO SĄ SKRAJNE PRZYPADKI.
Ja nie wyobrazam sobie zycia bez jaranka ;=) zarówno sex,pogawędki z dziewczyną,słuchanie muzyki , rozkminki na filmach ..nie zamienilbym tego na nic
także zdecydowanie popieram ALE NADMIENIAM - DLA TYCH CO MAJA ROZUM A NIE DURNYCH DZIECIAKOW !! pozdro hmm
Uważam, że Ganja jest dobra na wiele rzeczy, ale trzeba uważać jak się z niej korzysta, bo jeżeli naprawdę wpadnie się w nałóg, to może przynieść więcej kłopotów niż korzyści.
Na początek powiem tak - przez Marihuanę, mój światopogląd zmienił się bardzo, nie myślę tylko o tym, gdzie tu wyjść, żeby napić się piwa czy coś, zabrałem się w końcu 'trochę' za naukę (i chce się bardziej zabrać) i ogólnie odczuwam coś takiego, że mam bardziej poukładane w głowie. Pomaga mi tak samo zdrowotnie - ponieważ mam Alergię, i odczulanie nie pomagało tak bardzo, zacząłem palić. Spodobało mi się to, a co dziwne - Alergia bardzo, ale to bardzo diametralnie się zmniejszyła, nie swędzą mnie oczy, nie kicham co 5 sekund i czuję zdecydowany relaks przez cały dzień.
I gówno prawda, jeżeli nie zajaram w jakiś dzień, wcale nie muszę o tym myśleć, że chce zajarać, a dzień mija mi bardzo przyjemnie
(jeżeli tego oczywiście chce...) . A teraz wady tego, że CI którzy palą, nie zawsze dogadują się dobrze z osobami które nie palą.
Mam ziomków, którzy nie palą, i przekonują mnie do tego, żeby nie palić itd.. ja i tak nie przestane, ale już ograniczyłem bardziej, i zauważyłem, że znowu dogaduje się z nimi jak naprawdę z Bardzo Dobrymi Kumplami.
Ale co do moich rodziców to inna sprawa, mój Tata cały czas wyzywa i wgl, jak dowiedział się, że palę Marihuane zaczął mnie wyzywać i wgl...
ale są takie dni, kiedy nie zapalę (ale mam THC w organizmie) i dogaduje się z nim bardzo dobrze
Więc tak naprawdę, palenie marihuany ma zalety tak samo jak i wady. Od przedawkowania witaminy C też mogą powstać różne skutki uboczne...
i na koniec tekst Fokusa ' Właściwości THC znają Ci co palą ', więc Ci którzy nie palą nie powinni mówić o tym źle, ponieważ nie wiedzą tak naprawdę jak Ten Holenderski Cud wpływa na nasz organizm i na naszą psychikę
pozdro dla palaczy 'peace and joint
...
Palę to ziele bo lubię, generalnie lubię palić
Palę na okrągło. Nie wiecej niż gram dziennie,
ale dodam ze nigdy nie mniej
ale to jest moja fanaberia żeby nie palić zbyt duzo.
Powiem tak, jest mi obojętne czy jest rano czy
wieczór. Jestem nerwowy z natury, palenie zdecydowanie
pomaga mi ściągnąć cugle.
Nie sadze jednak żeby to był dobry sposób na
Życie w szczególności dla osób które nie maja
hamulców. Trawa jest niebezpieczna. W zasadzie to
co niesie ze soba, luz, ogolnego leniwca
Nastepstwa mogadiscio bic rozne. Pamiętajcie
Zmiana
znawcy tematu.. heh..
wszytko sie zaczyna od proby z kumplami, fajnych spotkan, wesolych rozmow okazionalnie, az w koncu wpada sie w nalog.
ja palilem dosc sporo 1-3 G/dzien przez kilka lat dzien w dzien. Efekty byly nastepujace: w pewnym pieknym dniu dostalem drgawek i kolatania serca, ktore nie chcialo przestac, wiec zabrala mnie karetka. 2 mlodych lekarzy zaszeptalo miedzy soba: "ty, jak bralem amfe, tez tak mialem" , wiec powiedzialem im bez problemu ze palilem, dali mi zastrzyk, i powiedzieli zeby sie wiecej tak nie przecpac.., wiec nie jest prawda ze palenie jest nie szkodliwe fizycznie.
Na psychike tez dziala zle, bo czlowiek traci zainteresowanie czym kolwiek, caly dzien jest zkoncentrowany na "kiedy sobie wrescie zapale". Nastepuje otepienie, i odizolowanie sie od srodowiska niepalacego. Skutkami ubocznymi odstawienia moze byc schizofrenia, depresja, paranoja.
kilka bledow ludzi wypowiadajacych sie, mitow:
-palenie nie uzaleznia -uzaleznia i to bardzo
-jest nie szkodliwe -czytaj wyzej (juz nie wspominam o zawartosci smoly w ziele, ktore sie pali bez filtra w przeciwienstwie do papierosow)
-nie ma kaca po ziele -jest, tylko odpowiednia ilosc zapal.
A teraz chcac byc obiektywnym mimo wlasnych przezyc musze dodac, ze okazjonalne spozycie nie wielkich ilosci moze wplynac pozytywnie np. na tworczosc artystyczna, i moze polepszyc humor oraz dac odprezenie od rzeczywistosci.
...
LIPINY THC
...
....
Marihuana jest najpopularniejszą używką wśród dzisiejszej młodzieży... Pragnę przedstawić kilka punktów , za , i przeciw Marihuanie z mojego punktu widzenia...
Za:
1: Marihuana pozwala na chwilę oderwać się od codziennej szarości i problemów które nas otaczają...
2: Marihuana zawiera środki przeciw bólowe a także antydepresyjne...
3: Po przez Marihuanę nie umierają ludzie , w odróżnieniu od alkoholu i narkotyków twardych...
4: Ja osobiście wolał bym żeby moje dziecko zajarało Jointa i normalnie funkcjonowało , niż miał bym je znaleźć naje.bane gdzieś w rowie , albo co gorsze po przedawkowaniu narkotyków twardych...
5: Marihuany nie da się przedawkować , i jest ona mniej szkodliwa niż papierosy , alkohol , czy inne używki które są legalne...
Przeciw:
1: Marihuana jest nielegalna.!
Marihuana została zakazana ze względu na jej szybki wzrost(od nasiona -do plonu) i trudność z pobieraniem podatków, urzędnicy zakazali marihuany dla własnej wygody i korzyści...
...
nom
pozdro dla GanjaTeam Przeczytaj ja z tym musze zyc
Nikt nie powie kto nie przeżył
ale zapalilem ok 3 miechy temu i mialem napadylekoe mysli samobojcze , widze o teraz jakby nie do konca realnie i ogolnie fazuj tzn mysli takie dziwne .. nie rospisuje sie bo malo kto to czyta jakby ktos chcial pogadac moj nr gg 11472637
legalize it !
lepsze jutro
O co Wy walczycie ?
macie mózgi ? kto w tych czasach dobrego gibona nie zajarał ? wchodzą tu jacyś wszechwiedzący niewolnicy Babilonu w wieku 40 lat i pierd__olą farmazeony fraglesy obsikane , a ich dzieci teraz właśnie jeb__ią sobie z wiadra za domem czy z porządnej fajki wodnej . wiecie tyle co przeczytaliście na jakichś dennych stronach . sami spróbujcie i dopiero wtedy możecie cokolwiek stwierdzic w tym temacie . nie chcesz palic ? nie pal - ale też nie obrażaj innych . ja jestem za legalizacją bo teraz nawet gdy psy Cię z lufką złapią to z głupim uśmiechem puszczają , a co niektórzy nawet wezmą po małym buszku - tak tak, sama się o tym przekonałam . ____ POZDRO DLA PALĄCYCH : D
Tak I Nie
Marihuana jest narkotykiem i to bardzo silnym.. może jeszcze tego nie zrozumieliście ... Ja pale od 1 roku i widze ze wiem co raz mniej mam czesto gdy zajaram dziwne fazy. Ostatnio zrobiłem sobie troche przerwy z paleniem i powiem wam że lepiej sie czuje
PRZEKONAJCIE SIE SAMI !!!;P
Marihuana=inny zaj.ebisty swiat
. na poczatku jak jaralam to mialam chore wkrety ;P . az ciezko opisac
a teraz delektuje sie tym, wykorzystuje ten stan aby sie odprezyc i sobie malowac niestworzone historie w glowie
oraz smiac sie z innych i ich pokreconych pomyslow ;P . tak jak teraz. mmm. kocham ten stan kiedy sie najaram
. a mowie od razu ze czesto nie pale
. do: NIE POLECAM-> musisz miec odpowiednie towarzystwo zeby sprobowac zajarac pierwszy raz i oni beda CI tlumaczyc co i jak, co jest normalne w tym stanie i ewentualnie pocieszac jakbys popadl w chwilowa depresje
. to tak samo jak mi tlumaczyli- ale to juz nie o marihuaninkee chodzilo;> hehe ;P . pzdr;P :p
..Ludzie Pomyślcie troszke Jeżeli Halfik
Będzie zalegalizowany to Będzie lepiej w państwie Ogolnie to poprawią Sie Finanse Państwa i Nie tylko..
Beka


























: P
faza
Mój kolega miałpodobnie ale mu przeszlo więc się nie boje ale jak ktoś zna jakiś sposub żeby ta zamuła szybciej mnie pusciła to bedę szczęśliwy
jak już ktoś ci sprzeda chemię to niepal jej sprzedaj lub jak ci nie szkoda kast to wywal
SMIECI
ja osobiscie choruje na epilepsje i marihuana bardzo dobrze wplywa na moje objawianie sie epilepsji czyli utrate swiadomosci, dzieki niej potrafie kontrolowac to co jest niedoskontrolowania w tym schorzeniu.. PEACE&LOVE BRACIA I SIOSTRY!Ld Masakra
...
...
...
w końcu to też nas do tego przyciąga. Jeśli marycha byłaby zalegalizowana dzieciaki, które nic nie wiedzą jeszcze o świecie miały by do niej jeszcze bardziej łatwiejszy dostęp niż dziś. A prawda jest taka, że marycha była, jest i będzie jarana. I tak samo jest z alkoholem spożywanym przez osoby nieletnie. Temu nie da się zapobiec, trzeba robić tylko tak, aby każdy był świadomy konsekwencji tego i potem nie było żałowania. ...
Dzień dobry
do Brydzia.. mnie nie interesuje ile palicie, ile macie lat, i ile iq
...
Oni tutaj gówna wiedzą pierdolą a nigdy tego nie palili flety Jebac System
zal du.e sciska,ze nie mozna sobie w pl legalnie zajarac
Idioci
Sadzic Palic Zaregalizowac
...
nie długo Marsz Wyzwolenia Konopi wiec trzeba czekać na zmiany
LEGALIZE zalegalizowac
Pale Stale
Ja pale już od 3 lat i nie zmarłem ..
Pzdr..
Jeba.... System
Astma hah
; D
Marihuana pozytyw 100%
Co to za bzdury!!!
Kochani rodacy to nie wina maryśki że macie takie problemy z głową, to nie jest wina zielska które nie jest niczemu winne. WY jesteście po prostu idiotami, bierzecie wszystko co popadnie i Wam wali na czaszki. Szuakcie winnego i zwalacie wine na palenie, no bo co może być tego powodem? Powiem Wam prawde, nawet gdybyscie nie palili byłoby tak samo. A dlaczego? Bo to że kończycie tak jak piszecie to TYLKO I WYŁĄCZNIE WASZA WINA!!!
Wasze problemy, kompleksy, urojenia, szukanie dziury w całym to jest problem który rośnie tak że aż musicie brać leki.
Pale od 8 lat skręty z zielska jak papierosy zwykły palacz i nigdy nie czułem sie zle, nigdy nie miałem urijeń i dziwnych faz. Można palić marihuane ale TRZEBA BYĆ NORMALNYM.
Przemyślcie to i zastanówcie sie bo to żałosne te wasze historie i pretensje które możecie mieć za to co sie z Wami dzieje tylko i wyłącznie do samych siebie i do Waszych rodziców że spłodzili potęcjalnych psyholi.
Pozdrawiam i szybkiego powrotu do zdrowia.
...
http://londynek.net/wiadomosci...cat_id=40
"W zeszłym roku w wyniku chorób spowodowanych nadużywaniem alkoholu, śmierć poniosło 40 tys. Brytyjczyków – alarmują eksperci. To pięciokrotnie więcej niż podają źródła rządowe."
Koleżko nie wiem jakim ty jesteś znawca tematu ale nie 42000tys., tylko 42tys.
...
ale nie ma też samych plusów!!!!!!!!
poza tym co to za filmik i skąd te dane?
42000 tys ludzi w niemczech przekręca się rocznie z przepicia.
sami pomyślcie kto mógł ten filmik robić i o jakich poglądach
Alkohol
...
nie muszę się edukować w tym temacie bo paliłem dobrych 5-6 lat i jestem pewien, że nie miałeś okazji palić tak dobrych, tak silnych i tak euforycznych tematów jakie paliłem przez ten okres.

napisałeś, że psychozy leczy się właśnie marichuaną. Kolego sorki ale śmieszny jesteś. Słyszałem od swojego psychoterapeuty, z którym mam bardzo dobry kontakt jak kolesie "przejarani" wracają z emigracji prosto do szpitala psychiatrycznego. Uwierz mi, że tam im nie dają trawki, jako złotego środka na psychozy, lęki
Poczytaj sobie kolego x2fast4u trochę poważniejszych stron na necie o życiowych historiach jak ludzie zniszczyli sobie życie i jadą teraz na psychotropach.
Jasna sprawa jest, że setki milionów ludzi na świecie pali i palić będzie.
Też kiedyś paliłem i wydawało mi się, że jest to lek na wszystko
Dzisiaj nie palę.
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia tym, którzy "po latach" dostali w pakiecie z trawką lęki, psychozy i inny dziwne odchyły psycho. Kto z tym walczy i jest świadomy tego, że coś z nim nie tak - to wie o czym piszę.
peace
Proszę :)
Klamstwa i mity
...
wiele osób się zdziwi, że bez trawki nie da rady
po jakimś czasie stajemy się uzależnieni od rozluźnień. a to dopiero początek
marycha
...
...
LEGALIZE
PZDR Dla wszystkic co jaraja jebac rzad
LEGALIZE
Jaranie
Jaram, i z własnego doświadczenia wiem,że większość tych objaw tu wymienionych jest prawdziwa, ja nie mialem tylko przekrwionych oczu i pieczenia oczu, jaram z 2razy w tygodniu i skutki mam takie że sie lekko "laguje". Wszystkim polecam ale tylko jak sam chcesz nie że ktoś cie zmusza czy zeby zaszpanowac i z umiarem
pozdro
Mówicie, że szkodliwa.
...
skoro palenie jest takie zajebi*** to bede palił całe życie. zmieniłem zdanie.
A wspomniana przez inne osoby agresja palaczy to pierwsze oznaki uzaleźnienia, braku substancji psychoaktywnych w organizmie, i pierwsze odchyły.
ZASTANOWCIE SIĘ NAD TYM CZY WARTO !!!
Ci co palą nigdy nie powiedzą złego słowa o jaraniu. Odrazu napisze, że paliłem ponad 6 lat. Od 4 miechów nic. I tak już zostanie.
Kiedy zaczynałem, kiedy paliłem wszystko było zajebiście. Świat był piękny, śmiechawa, ustawki, piwko, lufka, blancik, impreza, ogień. Czy można chcieć więcej?
Zawsze miałem dostęp do zajebistego tematu, który klepał od pierwszego strzału i wyjebke miałem na to czy był "podelewany" żeby miał kopa.Było fajnie i to sie liczyło.Jarałem kilka razy dziennie.Codziennie.
Schody w dół zaczeły sie dwa lata temu. Pierwsze lęki, lekkie psychozy i oznaki uzależnienia.
Rok temu psychiatra i leki. Dzisiaj psycholog i psychoterapia która potrwa lekko dwa lata jak nie lepiej. Kto miał lub kto ma lęki to wie o czym piszę i doskonale mnie rozumie.
Czy wszyscy bedą mieć odchyły psychiki? nie wiem.zdaje się że większość, wcześniej czy później.
Dzieki paleniu stwarzamy sobie swój piekny swiat i wierzymy, ze tak miało być i tak musi być.
Nie mam nic do osób co palą. sam żyje w towarzystwie gdzie prawie każdy jara. Sam twierdze, że są momenty kiedy warto zajarać, są ludzie którzy tego potrzebują (cięzko chorzy np. na raka).
GDYBYM MÓGŁ COFNĄĆ CZAS, TO NIGDY BYM NIE ZAPALIŁ
Ja się przejechałem, straciłem wiele.Teraz bardzo powoli powracam "do życia" i ląduje z pomocą najlepszych specjalistów, psychologów w kraju!
Podsumowując: wszystko jest dla ludzi. Joint raz w tygodniu, miesiącu - luz.
Jaranie kilka razy dziennie dobrego sprzętu - stu procentowe uzależnienie i utrata zdrowia psychicznego,lęki i psychozy wcześniej czy później.
pozdrawiam
za bardzo pozytywna, dlatego zakazana
Ja pale już hmm..no kilkanaście lat. po przekroczeniu 10ciu przestałem liczyć. Wiadomo, że wiadro/bonio po pracy obowiązkowe. Mam stałą melanżową grupę i znamy się tyle lat co ja palę
D Przerobiłem eldorado dla palaczy - netherlands - 2 lata pobytu w pracy. Tam to dopiero były konkretne melanże. Teraz mam 3 miesiąc przerwy - delegacja i brak możliwości skręcenia. Anomalia?? hmm.. tęsknota za tematem, nienawiść do policji, polityków i wszystkiego co zakazuje MJ. Sporadycznie miewam jakby uczucie de-ja-vuu. Twardo trzymam swoje zdanie, mam konkretne plany na życie, nie dam sobie w "kaszę" dmuchać. Takie są anomalia MJ które odczuwam.. PZDR DLA WSZYSTKICH CO SĄ W TEMACIE :_/*
lkjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj jjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj jjjjjjjjjjj,,,,,,,,,,,,,,,
palic palic i sie nie zalic

Siemka ja pale 5 latek i pale dluzo i wcale nie odczuwam zeby w jakis sposub mi to szkodzilo
dlatego bende palil i wielki szacun dla palaczy trawy jebac tych co sa przeciw i naszych politykow uzaleznieniue
Zwolennik konopii =))
objawy jakie tam są wymienione to prawda ja nie mialam tylko-żółtopomarańczowe zabarwienie białkówek,
...
ja i ona
Uzależnienie? o :
...

...
ja pale jakies 2,5 roku , gdy pale codziennie przez dłuższy okres czasu to sam po sobie widze ze czesciej niz zwykle czegos zapominam (ale tez bez przesady- nie jestem az tak strasznie zarąbany kupą jak to sobie niektorzy mysla po prostu mam troszke slabsza pamiec - tyle), a gdy pale raz na 2 tyg. to zadnych negatywnych zmian w sobie niewidze , moje ziomki tez pala i maja tak samo jak ja.
szkoda tylko ze MJ nie jest zalegalizowana , bo przeciez tak na prawde nie wiem co pale , syszalem ze dilerzy dorzucaja tam wiele roznych srodkow tylko po to zeby czlowiek sie uzaleznil i bral wiecej towaru , np. dorzucaja metaamfetamine ;/
nie wiem czy to prawda ale jakis polski profesor wypowiadajac sie tak powiedzial.
Ktos tutaj pisal ze jej chlopak po MJ jest agresywny - szczerze to mnie to smieszy , mozliwe jest to ze jej chlopak sporzywa amfetamine , pije alkohol , jest wiele opcji.Ludzie nie wiedzac dokladnie jaka jest sytuacja pisza takie bezsensowne komentarze , a potem inni nie wiedziac nic o marihuanie mysla ze po dluzszym okresie palenia jest sie agresywnym czy cos - i wlasnie tacy ludzie psuja niepotrzebnie obraz marihuany
Poecam film The Union ( mozna obejrzec w paru czesciach na youtubie ) - film pokazuje co to jest marihuana , czy jest szkodliwa , co mozna z niej uzyskac , na prawde bardzo ciekawy film , powinni go obejrzec w szczegolnosci posłowie aby dowiedziec sie czym tak na prawde jest marihuana ( bo oni wiedza tylko ze to jest 'bardzo szkodliwy narkotyk' - haha żal.pl
Marihuana vs. Dopalacze
Oni tak sie głowią jak to zlikwidować i nie wiedzą. JA mam proste rozwiązanie sprawy: Zalegalizować Poztywną MARIHUANE, a negatywne DOPALACZE znikną...
Zgadzacie sie? ...
...
Z moich badan wynika ze Temat nie uzależnia... jakbym miał poważny powód nie palił bym do końca życia, jednak takiego nie ma
jak sobie wkręcisz ze uzależnia to po 2 miesiącach będziesz miała nawet drgawki. U mnie działa to na zasadzie lubię coś to robię coś. Jestem uzależniony od komputera bardziej chyba
P Pale długo... najdłuższa przerwa miesiąc, bo po co przerywać jak mi nie szkodzi. Przerwa tylko związana była z brakiem.
Marihuana jest środkiem w stylu- W co wierzysz tak masz :** szkoda tylko że ludzie po jednym złym haju zrażają się i mówią że to jest złe... haj jest po to żeby się relaxować... to nie narkotyk...Po największym Bad haju wracam do siebie i nie wierze w myśli na fazie, to rano wstaje zrelaxowany i śmieje się z moich wkręt a następnym razem mam fazę w której pierdole takie głupoty że leże i kwiczę ze śmiechu xD ogólnie super sprawa...Zakazana jest tylko dlatego że alkohol ma monopol jest jedynym narkotykiem na rynku i prezesy zbierają hajsy
ziele...
Pale mniej wiecej raz w miesiacu czasami dwa. Wtedy lubie sie posmiac z kolegami z byle czego poprostu zeby sie smiac ^^. Muzyke to słucham taka co ryje banie totalny "mózgojeb" styl: ProgressiveGoaTrance lub PsychadelicGoaTrance. Lecz moja ekipa nie docenia takiej muzyki. Jeżeli chcecie palic ziolo to radze wam abyscie w trakcie fazy mysleli co robicie bo czasem jak widze zjarane osoby to az nie moge na nie patrzec TheBile 100% xD. To tyle z mojej strony pozdrawiam pierwsza próba
smialam sie chyba godzine, mialam tak wyostrzone zmysly ze muzyke rozbieralam na poszczegolne instrumenty!! normalnie obłęd! nie wspomne o tym cudownym sexie,jaki przezylam w wieku 34 lat!wydawalo mi sie jakbym miala dwa mózgi i kierowala z gory sobą...bylam jak reżyser i aktorka filmu porno w jednym...rewelacja!! afgan
...
Do bartka
0
Wszystko zalezy od czlowieka, pale od ponad roku
czasem 9 dni z rzędu czasem raz na tydzien czasem nie pale nawet 2 miesiace. Nie mam ochoty to nie pale trudniej mi odmówić ptasiego mleczka,ryb czy innego pysznego jedzenia niz MJ.Potrafie sie bez niej obyc owszem widac niektore wady: czasem sie zawieszam lub nie moge sobie czegos przypomniec ale nie jest z tym zle. Znam osoby ktore nie moga sobie poradzic bez picia kawy wiec nie rozumiem tych sporow czy bardziej czy mniej uzaleznia. Wszystko zalezy od nastawienia do zycia i obranych celow. Wciaz sie ucze, w wolnych chwilach dorabiam sobie i cwicze akrobatyke, po prostu lubie czasem sie dobrze zbakac posluchac muzyki, porozmawiac ze znajomymi i dobrze zajesc pac-man'a. Oczywiscie nie jest to najwazniejsza rzecz w zyciu trzeba podchodzic do tego z dystansem, wszystko jest dla ludzi z głową. Wszystko na ten temat Pozdrawiam
bartek , lipiec 25, 2010
bartek uprawiam ten sam styl zycia uprawiam akrobatyke lubie pogadac posmiac sie przy lufce albo przy lolku jak nie chce palic to nie pal proste
...
a wiec mam pytanko jakiej muzyki słuchacie przy jaraniu ?? moga byc nawet tytuły czy rodzaj . ja preferuje coś lekkiego wpadajacego w ucho np. eek mouse - ganja smuggling lub sensee party (NAPRAWDE POLECAM) albo jakis Polski protest propagandzia i takie tam . dla mnie muzyka musi być w temacie jarania wtedy dobrze wpada w ucho i lepiej sie przy niej pali
sadzidzidż , palić , zalegalizować .
...
pale stale i sie nie zale;P
ale rece to mi nie lataja
ktos pisze ze jakiemus typowi agresor sie wlacza??? bzdura!! w mojej ekipie nie jedna pekla 5 i nic nikomu sie nie dzialo..inaczej po alko,sztynie,krazkach itp po tym siada na banie a po MEry pelen relax total brecht,wiec jesli masz cos do powiedzenia to spal z 200g i wtedy cos napisz co sie z bania dzieje
pozdr dla ElBLAGA
) !
...
Legalizacja teraz legalizacja tutaj
Pale juz ponad 3 miesiace. Skutki uboczne ? Nie widze narazie. Napewno jest to mniej szkodliwe niz alkohol. Nie wywołuje agresji. Wrecz przeciwnie
I jak ktos chce palic to ze szkła lub lolki. Inne sposoby takie jak butla, wodospad itp... cienka granica do przejarania sie ;p Ale i tak lepiej sie przejarac niz przepic, bo najwyzej troszke sie zmuli lub pojdzie spac ;p
A co najwazniejsze nie ma kaca ;]
:P
"niechce to nie wezmie przeciez swoj rozum ma
dajcie wreszcie spokoj
dajcie spokoj dziecia Jah"
peace Jaraj Jaraj to samo zdrowie!
Kupowanie
Lepszy skun niz browar.
Z doświadczenia wiem
czasem 9 dni z rzędu czasem raz na tydzien czasem nie pale nawet 2 miesiace. Nie mam ochoty to nie pale trudniej mi odmówić ptasiego mleczka,ryb czy innego pysznego jedzenia niz MJ.Potrafie sie bez niej obyc owszem widac niektore wady: czasem sie zawieszam lub nie moge sobie czegos przypomniec ale nie jest z tym zle. Znam osoby ktore nie moga sobie poradzic bez picia kawy wiec nie rozumiem tych sporow czy bardziej czy mniej uzaleznia. Wszystko zalezy od nastawienia do zycia i obranych celow. Wciaz sie ucze, w wolnych chwilach dorabiam sobie i cwicze akrobatyke, po prostu lubie czasem sie dobrze zbakac posluchac muzyki, porozmawiac ze znajomymi i dobrze zajesc pac-man'a. Oczywiscie nie jest to najwazniejsza rzecz w zyciu trzeba podchodzic do tego z dystansem, wszystko jest dla ludzi z głową. Wszystko na ten temat Pozdrawiam
Marichuana to ścierwo!!!!!!!
ale trzeba z tym uważać weżmiesz za dużo i odpływasz...;( potem nie ma odwrotu... ja nic nie jadłam przez cały dzień i tylko piwo piłam i cole.. tak mi sie zajebało w głowie wszystko co wypiłam wyrzygałam potem sie dusiłam.. musiałam na mus pić... nie radze palić...;/ ...
Kupując zielsko pamiętajcie że zanim trafi do Was przejdzie przez kilka osób a czasem dochodzi do kilkuset. Więc nie dziwcie się że dziwnie się czujecie ponieważ nie wiecie co znajduje się w takowym produkcie. Każdy dodaje coś od siebie aby zwiększyć moc czy ilość posiadanego towaru. Gdyby była zalegalizowana po pierwsze cena by spadła, nie paliły by jej dzieci ponieważ była by chroniona przez prawo. Wiem że to dziwnie brzmi ale dla 16 latka łatwiej dostać marihuane czy mocniejsze rzeczy niż papierosy i alkohol. Zawsze jest szansa zapytania "dowód jest?" A gdy kupujesz od dilera to ważne jest jedno - $$.
Dla tych co mówią że marihuana uzależnia. Radze przejrzeć wyniki badań europejskich i światowych organizacji które stwierdzają iż marihuana posiada mniejszą możliwość uzależnienia niż herbata, nie wspominając o kawie czy papierosach.
Proponuje zapalić czystą marihuanę i prosił bym aby wtedy wygłaszać opinie. A nie że on przy mnie pali, a jak nie zapali to jest agresywny.
Pierwszy raz gdy zapaliłem (po ukończeniu 18 lat) nic nie czułem. Nie powiem byłem wręcz zawiedziony, ponieważ tyle o tym słyszałem czego się nie wyrabia i co to nie daje. Zapaliłem 2 i 3 raz i również nic poza tym że byłem o wiele spokojniejszy. Nie miałem problemów ze wzrokiem czy poruszaniem się. Gdy zapaliłem kolejny raz, tym razem od innego dostawcy śmiałem się przez 10-15 minut. Dlatego też mogę stwierdzić iż nie ważne ile palisz tylko jakie i skąd je masz. Wiadomo łatwiej jest kupić niż samemu wyhodować ale nic poza prawdziwym wyluzowaniem się nie będziecie mieli.
PS. Nie wypalcie za dużo bo Was zamuli.
Skun itd.
nie piszcie je nie jestem niedoświadczony pale od 2 lat mam teraz 18... nie jednego lolka wypaliłem i kresek zjadłem zeby o tym pisać ....
TRAWKA LEGAL
trawka nie jest szkodliwa
jebać to
sadzic palic zalegalizowac

to jest dal mnei anjlepsze xD! Jeszcze jedno...
Żałuję tylko że tyle kasy na to wydaję.
Jak czytam że ludzie palą po kilka lat dzień w dzień to lżej mi się robi bo sam pale dzień w dzień od 2 lat - znaczy odkąd mam stały dopływ gotówki. nie napiszę o wszystkich rozterkach emocjonalnych związanych z paleniem trawy.Ale jedno podejżewam - wyleczyła mnie z ADHD??! od zawsze potrzebowałem silnego pobudzenia aby normalnie funkcjonować. pamiętam jak szalałem kiedy nic się nie działo, kiedy mi sie nudziło, i wiem że odkąd zacząlem palić nie miewam takich problemów; tak jakby mi się wyrównało. Marihuana powodowała u mnie silne pobudzenie psychiczne dzięki któremu wszystko stawało się normalne. kiedy nie paliłem kilka miesięcy - znowu nie wiedziałem co z sobą począć.Wtedy jednak tego nie wiedziałem i myślałem że to zwykłe uzależnienie ale po latach zacząłem kojarzyć fakty. Nie dawno Mama powiedziała mi że miałem ADHD bo czytała "przyjaciółkę" i oglądała programy i tam o tym pisali,ale na początku lat '90 tych nikt w polsce o tym nie mówił i dlatego myślała że jestem po prostu nieznośnym dzieckiem. Teraz wiem że zacząłem palić aby poczuć się spokojnie właśnie tego potrzebowałem - zwykłego uspokojenia które możliwe było dla mnie po zapaleniu.
SENSI
niech zostanie jak jest ale mogliby rozluźnic atmosfere z tymi pierdołami polityki.
trawka
okropne skutki uboczne
Powiem Wam szczerze, że bardzo go kocham, z nikim nie spędzałam tak wspaniale wolnego czasu, ale czasy wspólnego jeżdżenia na koncerty, chodzenie do teatru i spędzanie czasu sam na sam juz minęły. Od momentu jak się już przede mną nie ukrywa z paleniem, jest strasznie zdemotywowany, nie chce mu się nawet na głupi spacer w słoneczny dzień przejść, a jak mamy wolny weekend to chce jechać do znajomych, bo tam jak od razu wpada to skręca na przywitanie 3 joity ;(, bo tam są kumple którzy jarają...
Nie pytam tutaj nikoo o to co mam robić, bo wiem... Czekam jeszcze chwilę, bo już tak od miesiąca intensywnie obserwuję jego paranoje i agresywne zachowania i wiem, ze niestety, ale trzeba będzie się rozstać, ponieważ to nie jest na moje nerwy - ja sie doktoryzuję, mam oprócz tego dobrą pracę, zostałam uwazam dobrze wychowana i nie chcę się przez tego cżłowieka w coś wpieprzyć i np. przez nerwy olać pracę czy coś...
Chciałam Wam tylko powiedzieć - głownie tym, którzy palą dużo, czyli parę razy w tygodniu, że choćbyście myśleli dzisiaj, że nic Wam od tego nie będzie, to się mylicie - skutki ujawnią sie wtedy, jak będziecie chcieli to odstawić..bądź nie będziecie mogli przez chwilę tego zdobyć..
Tak więc ostrzegam przed jaraniem, bo mimo, że mój facet ma naprawdę łeb jak sklep i jest bardzo inteligentny, to widzę, ze niestety ale z czasem to się kończy - pracuje dla ojca w sklepie i się tak opierdziela, że szkoda słów - śpi po 12 godzin i nie może się wybudzić, a jak sie go budzi za wczesnie to lapie paranoje, nie wie o co chodzi i sciemnia, że dzisiaj ma na pozniej do pracy...Przykre...
Pozdrawiam!!!
...

...
Mój kumpel gadał kiedyś ze jara tylko od czasu do czasu po roku jara praktycznie dzień w dzień ale oczywiście trawa nie uzależnia
Pomyślałem ze założe sie z nim o wora że nie wytrzyma 2 tygodni bez jarania XD i oczywiście zajarał po 3 dniach Idąc dalej tym tokiem myslenia to jedyne o czym gada to o jaraniu , 0 innych tematów , jak jest zjrany to siedzi przyjebany że pożal sie boże
gadka o marysi jako lekarstwie to normalka XD Nic życze chłopakowi żeby z tego wyszedł POZDRO dla normalnych zalezy dla kogo
...


...
...
...
ALE TYLKO I WYŁĄCZNIE PODCZAS TKZ FAZY POTEM WRACA DO NORMY) czego nie moge powiedziec o amfie. NIE JESTEM ŻYCIOWYM NIEUDACZNIKIEM jak by co niektórzy chcieli na tym forum co potwierdziło by teorie ze szkolnych książek. Mam swój dom, narzeczoną, psa
a w ciągu 3 lat zmieniłem 3 samochody za kazdym razem na lepsze
no ale pieniądze to nie wszystko. Naprawdę dużo moich znajomych żuciło ganje po kilkuletnim paleniu więc nie uzależnia może najwyżej przyzwyczaić jak tv albo kawa rano no i niema sie kaca na drugi dzien jak po alko a jeśli chodzi o szkodliwość dymu (smoliste) to 1 JOINT = 6 PAPIEROSÓW. Dobra to sie rozpisałem piszcie na moje GG 19681556 bo niedawno zainstalowałem a nie mam kontaktów. ...
Kajfik

;p
to jest leciutke i nie zaszkodzi zapalic. traktuje to jak zwyklego papierosa, tylko ze jest po tym smieszniej
moim zdaniem powinni to zlegalizowac bo ci ktorzy chca palic to pala..
pozdrawiam. ;p
WTF?
http://commed.pl/skutki-uboczne-narkotykow-vt6490.html
zryta bania
Pierd...
odpał
NIE NAMAWIAM DO JARANIA ALE POWTARZAM W KÓŁKO PAL ZIÓŁKO PAL ZIÓŁKO PAL ZIÓŁKO. no i pozatym lubie jarać z dupamiiii :q nie piszcie że to ryje łeb bo to nie prawda! no moooże ale to na długa mete jak palisz dzień w dzień pzdr dla palących.
...
...
Jarać maśke i nic więcej xDe hehehe
...
a z reszta co mnie to.. pale i bede palić, i nie ma takiej siły by nam palić zabronili !!



aha.. i jeszcze jedno.. palenie to nie jest ćpanie!
ipe piję, nie palę
Moją pracę mgr/inż na PG pisałem spalony, i dostałem 5. Zrozumienie świata w wieku 16 lat (koniec buntu młodzieńczego) połączyło się z paleniem zioła, pierwsza miłość jest teraz moją żoną, jest tez matka dwójki moich dzieci, sama tez pali (oczywiście wszelkie używki, włącznie z kawą, w trakcie ciąży były odstawione). Jedynyne minusy jakie w swoim życiu widzę to dysleksja którą mam od kąd pamiętam (stwierdzona w 3 klasie podstawówki) oraz to, że żyję w kraju który pozwala na picie alkocholu i palenie papierosów, ktróe niszczą życia tysiący ludzi, a nie pozwala na posiadanie jednego skręta.
Dużo w tym prawdy
, aha i jestem tez ciekawy ilu ludzi palilo tutaj prawdziwy towar nie mowie o polskim zasyfialym odpacie w ktorym 80sk;ladu to smieci
. Ganja
...
...
blee
co wy wiecie o thc


...
marycha
a wy farmaony odpierdacie
MASZ RACJĘ
TY MASZ PO ZA 20 LAT ?
I MOZE NIE MASZ SKUTKOW UBOCZNYCH!
ALE TO TYLKO DO CZASU ODSTAW NA JAKIS CZAS MARYCHE I ZOBACZYMY!
ALE TEZ MOZE JAK NIE PALISZ NON STOP I TO TEZ MOZE BYC JA JARAŁEM PRAWIE CODZIENNIE !
...
Jednak wiele z tych problemów tak jak agresja, początkowo bardzo otwarty
szalenie ordynarny wpis, brak przemyślanej koncepcji w twojej otwartości,
nie jest spowodowanyn paleniem marihuany, ale brakiem zrozumienia i szczerych przemyśleń na te tematy
Jednak istnieje opcja po tym że mówisz że choddzisz do szkoły. W wieku rozwojowym marihuana jak i różnego rodzaju
długotrwałe uzależnienia mogą wpłynąć różnie na organizm a w tym wypadku mózg.
Godzine temu ściągnąłem 3 buszki słabej trawki i bezproblemowo odkładam ją głęboko na sobote i może niedziele i tyle,
nie ma problemuale jak ze wszystkim trzeba uważać i nie wpadać w jakisz szaleńczy ciąg.
Ciekawe są jeszcze te zjawiska między ludźmi którzy motają się za trawką - wyjątkowe. Jakieś dziwne wewnętrzne zaufanie
do osoby która pali i różne inne. Temat świeży i anonimowy i wierze że go zobaczysz Romku. Nie ma sensu pisać więcej. Szczęścia']
...
Nic sie nie stało nie uraziłeś mnie ale taka prawda ja nie mam nic przeciwko ze jarasz zielsko ale ja wiem co przezywam
1.jak np ktos mi zada bardzo proste pytanie to sie zastanawiam kiedys tak nie było.
2.jak jestem w sklepie w szkole łapie mnie bardzo stres i nie wiem co mam robic.
3.nie moge sie na niczym skupic i mam słaba koncentracje.
MOWIE CI TO CO JA PRZEZYWAM.
Ty mozesz sie z tym dobrze czuc
Ale zobaczysz jak odstawisz trawke dopiero po odstawieniu sie pojawiaja skutki uboczne.
Im wiecej sie pali tym skutki trwaja całe miesiace a nawet lata!
POZDRO
...
Hmmm
A moj kolega jest walniety ja mu mowie ze inaczej sie zachowuje jak kiedys a on ze chyba mnie pojebało i tyle.
Jednak ona ryje psyche bo sam sie o tym przekonalem.
A to ze nie wpadasz w zadne agresje to jest do czasu zobaczymy puzniej?! Ona mnie pobudzila agresywnie bardzo nawet jak przestalem jarac to jestem agresywny kupilem sobie worek treningowy bo nie chce szyb w domu wybijac tak jak moj kolega to robi i swoją matke bije to jest normalne ???Ja bym nigdy w zyciu nie udezyl własnej matki a co do tego debila nie mam juz zadnego zaufania za to co zrobił niech dalej jara zobaczymy !
Ja sie juz z nim nie zadaje bo to psychol z byle czego bulwersa lapie i niechce zeby mi krzywde zrobił albo nawet zabił!!!On juz nie jest taki jak kiedys zioło go w huj zieniło
On był zajebistym kolega,teraz jak zwierze pobudzone agresywnie ktore by zabiło wszystko co mu stoji na drodze!!!
Hey
misia , listopada 23, 2009 - bardzo dobrze cię rozumiem i przykro mi . Sam byłem kiedyś takim kretynem jak twój chłopak - jakieś 4 lata temu . Moja dziewczyna również przypisywała wszystkie problemy pod marie. Bardzo się kochaliśmy i myśleliśmy o ślubie bardzo poważnie. Jednak nie wytrzymała ze mną. Sam myślałem że to może przez marię choć oficjalnie temu przeczyłem . Jednak gdy odeszła odemnie zacąłem bardzo cierpieć i to spowodowało potrzebę zmiany we mnie. Okazało się że to jednak moje wychowanie i wzorce zaczerpnięte z domu(straszne kłótnie - naprawdę bardzo ciężkie dla mnie czasy) tak jak oteczenia były podstawą mojego zachowania. Teraz wiem na 100% że marihuana powodowała u mnie tylko tj. pisałem powyżej brak motywacji i senność(palenie od rana do wieczora), a nie wpadanie w szał, nerwice i straszne kłótnie.
Wojtek , listopada 24, 2009- to twoja wg. mnie denna krótkowzroczna opinia ale to typowe.
Teraz jeśli pale to wieczorami i czuję że pomaga mi to w myśleniu i stymuluje mój mózg. Po zapaleni sporadycznym zwiększa sie moja przyswajalność wiedzy i ogolna empatia tj. pisał
PIOTREK , stycznia 09, 2010 - zgadzam się w 100%.
To tylko moja krótka i wyciągnieta z mojego życia opinia. Nie namawiam nikogo . Powiem tylko na koniec że w tym momencie sporadyczne palenie bardzo pomaga mi w przyswajaniu wiedzy zaaw. Matematyki, Fizyki, chemi i psychologi.
Pozdrawiam Adam!
NIE PALIĆ
I MAM JEDNO PYTANIE BO NIE PALE JUZ Z 1,5 MIESIĄCA I CHCIAŁBYM SIĘ DOWIEDZIEC CZY MI TO MINIE.?
JA NIE MAM NIC PRZECIWKO MARIHUANIE ALE SKUTKOM JAKIE ONA CZYNI NA POCZĄTKU JAK ZAJARAŁEM TO TAKA BANIA Z KUMPLEM SIĘ CHODZIŁO WSZEDZIE PODNIECALIŚMY SIE ZE JARAMY ITP A JAK MIAŁEM JUZ GASTRO TO MI SIE W HUJ SLODKIEGO CHCIAŁO I MOJEMU KOLEDZE!!!A TERAZ TAK ZALUJE ZE JARALEM A MOJ KOLEGA NADAL PALI I COO???NAWET NIE DA SIE Z NIM DOGADAC PIERDOLI OD SENSU JAKIEŚ MELEPETOWSKIE ZECZY ???JA MU MOWIŁEM ZEBY KURWA PRZESTAL PALIC ALE ON MNIE OLEWA I PALI DALEJ JOINT ZA JOINTEM I CODZIENNIE CORAZ WIĘCEJ I WIECEJ JEDNYM SŁOWEM MAM NA NIEGO WYJEBANE JEGO GŁOS JEST TAKI CHRYPOWATY JAK BY MIAŁ COS W GARDLE? NIECH TAM SOBIE PALI ZOBACZYMY ILE DOZYJE JA ZAŁUJE ZE JARAŁEM I DALEM SIE NA TAKIE COS NABRAC BYŁEM GŁUPI!!!A TERAZ JESZCZE GŁUPSZY !JA NIKOGO NIE BEDE NAMAWIAŁ DO NIE PALENIA MARYCHY CI CO PALA SAMI SIE PRZEKONAJĄ CO ONA ROBI Z PSYCHĄ.
POWOLI TAK JAKBY DOCHODZE DO SIEBIE ALE JESZCZE SIE CZUJE DZIWNIE NP:JAK JESTEM W SZKOLE TO MNIE NA MAXA STRES ŁAPIE NIE WIEM CO MAM ROBIĆ ROZGLĄDAM SIE PO KĄTACH CZASAMI MIAŁEM CHEC WYBIEDZ Z KLASY ALE OPANOWAŁEM SIE I POWIEDZIAŁEM SOBIE ZE TO TYLKO UROJENIA?CO BY SOBIE MOJA KLASA POMYSLAŁA?NAUCZYCILE???
ZE JESTEM PIERDOLNIETY!!!
LUBIAŁEM MARIHUANE,TERAZ JEJ NIENAWIDZE MOJEGO KOLEGE MAM CHEC ZAJEBAC!!!MOWIĄ ZE OD MARIHUANY NIKT NIE UMARŁ A BOB MARLEY PRZECIEZ UMARŁ NA RAKA!!!
TYPEK NA BANI WYSKOCZYŁZ 4 PIETRA ONA CIE NIE ZABIJE ALE ZROBI Z CIEBIE PIERDOLNIETEGO DEBILA KTORY NIEWIE GDZIE MA SIE PODZIAC I NIE WIE CO MAM ZE SOBA ZROBIC
TAKA JEST PRAWDA I NIECH INNI MOWIA SOBIE CO CHCA JA WIEM SWOJE I WIEM CO PRZEZYLEM A NIC NIE WIEZME JUZ TEGO GOWNA DO UST!!!
ONA CIE NIE ZABIJE ALE TY SAM MOZESZ SIE PRZEZ NIA ZABIC!!!
TO JEST SCIERWO NAJGORSZE NA SWIECIE JAKIE WIDZIAŁEM NA OCZY WOGOLE NARKOTYKI TO SCIERWA!!!
CZEGO NIE ZLEGALIZUJA MARIHUANY ???BO JEST SZKODLIWA JAK BY BYLA NIE SZKODLIWA TO BY ZLEGALIZOWALI!!!
I TYLE MAM DO POWIEDZENIA !!!
jointy i reszta eksperymentow
lepiej NIE Palic ziola, bo pozostaja TYLKO wspomnienia,a nie ma nic trwałego!
...
Kapy są, nic nikomu nie robie i dobrze się bawie
Pozytywne w 100%!! Troche kasy idzie, ale warto. Jak mam się wódką najebać to wole zajarać, prowadze ogólnie zdrowy tryb życia, tzn: nie pale fajek, odrzywiam sie rossądnie i duzo duzo cwicze. Forma mi nie spadła, mam 16 lat i gandzia nie raz ratowala mnie z różnych opresji. Typu imieniny u Cioci.. PFK*** THC LEGAN!! 

http://sztuka-ekstazy-oralnej.interkursy.pl/p/5219/